Pojazdy serwisuje:



Podsumowanie COVAL Puchar Polski OFF-ROAD PL

Foto Sebastian Krzyżanowski


     W tym roku załoga Warka-Team w składzie Ernest Dworzyński i Dariusz Dworzyński wystartowała po raz pierwszy w rajdzie przeprawowym Coval Puchar Polski Off-Road w najtrudniejszej klasie extreme. Rywalizacja składała się z trzech rund, a każda runda z prologu czyli krótkiego OS oraz dwóch etapów – nocnego oraz dziennego.


     Pierwsza z rund rozegrana została na terenach poligonu wojskowego w Nowej Dębie, koło Stalowej Woli. Ze względu na to że był to nasz pierwszy rajd nowym samochodem w klasie extreme do rywalizacji przystąpiliśmy z dużą rezerwą jeśli chodzi o oczekiwania co do wyników oraz samego auta. Samochód był świeżo po przebudowie i ten rajd był dla niego testem. Odcinek nocny pokonywaliśmy sprawnie do momentu kiedy zerwaliśmy linę przedniej wyciągarki. Związana lina ustąpiła jeszcze kilkakrotnie, a na ostatniej próbie, przełożenie jej przez przelotki - kiedy samochód znajdował się w głębokim rowie - zajęło nam tak dużo czasu że ostatecznie „nockę” skończyliśmy na pozycji 10. Etap dzienny z kolei jechaliśmy sprawnie do momentu utraty zacisku hamulcowego (jego zaślepienie zajęło nam kilkanaście minut) w związku z tym dalsza jazda musiała być dużo wolniejsza ze względu na brak hamulców w jednym z przednich kół. Etap ten zakończyliśmy na 6 pozycji a cały rajd ostatecznie na miejscu 9.


      Druga runda Pucharu rozegrana została w miejscowości Choczewo na pomorzu. Prolog udało nam się ukończyć na 5 miejscu ale powtórzyły się problemy ze zrywającą się liną. Obfite opady deszczu spowodowały że trasa była bardzo trudna, i większość załóg miała problemy ze zmieszczeniem się w limicie czasu. W rezultacie wymagający odcinek nocny ukończyliśmy na 7 miejscu. Chwilę po stracie do etapu dziennego okazało się że mamy awarię rozrusznika. Opóźnienia tym spowodowane zabrały nam dużo cennego czasu i uplasowały nas na 13 pozycji, a w całym rajdzie ostatecznie na 10 miejscu.

  

    Ostatnia finałowa runda Coval Pucharu Polski została rozegrana w okolicach Olsztyna. Prolog udało nam się, tak jak ostatnio, przejechać jako 5 załoga. Krótki odcinek nocny sprawił nam trochę problemów nawigacyjnych. Zaliczyliśmy też przewrotkę na bok na ostatniej z prób a chwilę później awaria silnika odebrała nam możliwość uzyskania dobrego 2 miejsca w nocy. Do startu etapu dziennego większość usterek udało nam się usunąć i po szybkiej jeździe przyjechaliśmy na metę jako 5 załoga. Przed nami były tylko cztery bardzo utytułowane załogi ze ścisłej czołówki rajdów off-road. Rundę finałową ukończyliśmy na 7 miejscu a w całym Coval Pucharze Polski Off-Road 2011 zakończyliśmy rywalizację na miejscu 8.

  

    Chcielibyśmy podziękować osobom które pomogły nam w przygotowaniu auta oraz wspomagały podczas samych startów. Szczere, wielkie dzięki dla Fudola, Pana Franciszka, Kwadrata, Szusa, Sałaty, Żwira, Witka i wielu wielu innych. Bez ich pomocy było by dużo gorzej!



Używamy plików cookies w celu ulepszenia naszej strony internetowej. Możesz zmienić ustawienia zapisywania plików cookies w przeglądarce. Pliki cookies wykorzystywane do istotnego działania strony zostały już ustawione.

Akceptuję pilki cookies z tej strony.

EU Cookie Directive Module Information