Pojazdy serwisuje:



Wyprawy

Planeta Muflonów

Ukraina ma Prypeć, a Polska miliony opuszczonych miast lub fabryk.

Ostatnio z barku czasu i zapracowania  pozwalam sobie tylko na te podróże bliższe, generalnie po Polsce jakże przepięknej i niedocenionej. Lubię gdy jakieś miejsce opowiada swoją historię, pod dywanami liści ukrywa dla ostatnich użytkowników tych rzeczy - nic nie znaczące przedmioty, dla mnie odkrywającej dane miejsce na nowo - prawdziwe skarby.

Czytaj więcej...

Bułgaria 2010

Bułgarska przygoda to kolejny etap Bałkańskich wojaży. W końcu nie samą Rumunią człowiek żyje a ta powoli zaczyna być trochę oklepana i masowo najeżdżana przez turystów. Dlatego też równie ciekawą jak i tanią alternatywą staje się Bułgaria. Poza tym ciekawie było skonfrontować swoje wspomnienia z czasów PRL ze stanem obecnym.

Podróż jak zwykle upłynęła długo i męcząco. Najpierw koszmarne Polskie drogi, chwila oddechu na Słowacji i Węgrzech by później dobić się na dziurach Rumunii i Bułgarii. Rekompensatą okazała się piękna wrześniowa aura, pyszne jedzenie i ciepłe morze.

 

Czytaj więcej...

Paryż 2009

Wyjazd do Paryża wypadł szybko i niespodziewanie.
Z nową energią i zapałem towarzyszącym mi zawsze w podróży, naładowana stereotypami, z aparatem przy boku ruszyłam w długą, monotonną i męczącą podróż. Jazda non stop przez 1600 km wzdłuż ciemnych pól z winogronami, to żadna frajda. Ale cel uświęca środki. Choć już kilka razy spędzałam prawie dobę w samochodzie, nadal nie umiem i nie potrafię się do tego przyzwyczaić. Podziwiam zawodowych kierowców spędzających długie godziny w jednej pozycji z wiecznie napiętą prawą nogą, wzrokiem wbitym w jeden punkt, śledzący migotające pasy na jezdni.

Czytaj więcej...

Ruminia 2009

Rumunia, Romania... kraj w którym się zakochałam od pierwszego usłyszenia. Kraj, który podsycał niecierpliwe zauroczenie zdjęciami i opowieściami znajomych, którzy tam byli. Kraj, który mnie rozkochał w zeszłoroczne wakacje. Rozkochał małymi wioskami, ciepłymi porankami, bajecznymi widokami, przesympatycznymi ludźmi, prostotą, pysznym jedzeniem, zapachami, drogami... Rozkochał wszystkim.

Wyjeżdżając w piękny sierpniowy wieczór z Rumunii obiecałam sobie, że jeszcze moja noga tu postanie i to nie raz.

Czytaj więcej...

Używamy plików cookies w celu ulepszenia naszej strony internetowej. Możesz zmienić ustawienia zapisywania plików cookies w przeglądarce. Pliki cookies wykorzystywane do istotnego działania strony zostały już ustawione.

Akceptuję pilki cookies z tej strony.

EU Cookie Directive Module Information